EN
3.03.2020 Wersja do druku

Kapitan Żbik znów w akcji

W Warszawie zjawia się szpieg. Planuje akcję dywersyjną, która ma zakłócić obrady zjazdu KC PZPR. Kapitan MO Jan Żbik - działając ramię w ramię (jak na współczesne parytetowe wymagania przystało) z dzielną porucznik Olą - rusza do akcji - pisze Jolanta Gajda-Zadworna w tygodniku Sieci.

Dynamicznej, ale też roztańczonej i rozśpiewanej. Z muzyką sięgającą lat 70. ubiegłego wieku. A wszystko to dzieje się na scenie stołecznego Teatru Syrena, który obchodzi właśnie 75. urodziny. KOLOR ZESZYTÓW O bohaterze serii, do której odwołuje się musical "Kapitan Żbik i żółty saturator", reżyser spektaklu i zarazem autor oryginalnego scenariusza Wojciech Kościelniak, mówi: "mocno niejednoznaczny". Jednocześnie dla kogoś urodzonego w 1965 r., kto ponoć szczególnie ceni sobie tzw. serię bułgarską "Żbików" (malowaną przez Grzegorza Rosińskiego), intrygujące w czasach szkolnych komiksowe historyjki (wydawane od 1968 do 1982 r.), dziś stają się "inspirującym tworzywem scenicznym". W wywiadzie udzielonym PAP reżyser stwierdza: "W warstwie, nazwijmy to, bardziej metaforycznej musical opowiada o końcu pewnego systemu, ale też o latach 70. XX w. Również o naszym dzieciństwie, które miało różne barwy. Z jednego punktu widzenia mamy s

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Kapitan Żbik znów w akcji

Źródło:

Materiał nadesłany

Sieci nr 10

Autor:

Jolanta Gajda-Zadworna

Data:

03.03.2020