05.02.2020 Wersja do druku

Kalinowy czar

"Wyspa Kalina" w reż. Agaty Puszcz w Teatrze Polskim w Bielsku-Białej. Pisze Sabina Zygmanowska, członkini Komisji Artystycznej 26. Ogólnopolskiego Konkursu na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej.

Nie rzucaj słów na wiatr, sprawiaj wrażenie zajętej, nie rób z siebie ofiary, trzymaj ludzi na dystans, mów możliwie mało, nie proś o pomoc kogoś, kto jest w lepszej sytuacji materialnej, angażuj się tylko w sprawy, które przyniosą ci korzyść, nie staraj się być fajna, nigdy przed nikim nie pokazuj, że jesteś wyprowadzona z równowagi, bądź egoistką - oto dekalog (w zmienionej kolejności) Kaliny Jędrusik. Czy żyła w według tych przykazań? Oczywiście nie. Wymyślił je dla niej Stanisław Dygat, autor "Jeziora Bodeńskiego", "Pożegnań", "Disneylandu", mąż starszy od niej o szesnaście lat. Odbiła go jego pierwszej żonie, Władysławie "Dziuni" Nawrockiej. Skandalistka, śpiewająca aktorka, polska Marylin Monroe, seksbomba PRLu ożywa na deskach Teatru Polskiego w Bielsku-Białej za sprawą Zuzanny Bojdy (tekst) i Agaty Puszcz (reżyseria) w spektaklu "Wyspa Kalina". Każda rola była dla niej niewystarczająca, a te wyniesione z rodzinnego Gnaszyn

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Kalinowy czar

Źródło:

Materiał własny

Materiał własny

Autor:

Sabina Zygmanowska

Data:

05.02.2020

Tematy w toku

Realizacje repertuarowe