Karol Popinot, w komedji "Stare wino", to doprawdy drugie wcielenie Kazimierza Junoszy-Stępowskiego jako genialnego aktora sceny polskiej. Toteż premierowa publiczność toruńska, która miała możność w najlepszej kreacji podziwiać Stępowskiego i tydzień temu w "Azaisie", w sobotę oddała należny hołd nietylko wielkiemu aktorowi, ale przedewszystkiem sztuce teatralnej, którą Stępowski wyniósł na szczyty perfekcji. Pojawienie się więc Stępowskiego na scenie powitano gorącemi oklaskami. Usłyszeliśmy wczoraj przed mikrofonem Rozgłośni Pomorskiej w przeglądzie teatralnym kilka zwięzłych uwag na temat gościnnych występów w Toruniu trzech "asów" sceny polskiej pp.: Osterwy, Jaracza i Stępowskiego. Podkreślono słusznie znaczenie tych trzech wybitnych artystów zarówno dla sceny polskiej jak i sceny teatrów prowincjonalnych. Nie dodano jedynie - i to należy uzupełnić - że pobyt Stępowskiego w Toruniu i na Pomorzu, przybiera szczególnie na wadze, alb
Tytuł oryginalny
K. Junosza-Stępowski w "Starem winie"
Źródło:
Materiał nadesłany
Słowo Pomorskie