25.04.2008 Wersja do druku

Już kąpiesz się nie dla mnie

"Sędziowie" w reż. Krzysztofa Rekowskiego w Teatrze im. Kochanowskiego w Opolu. Pisze Agnieszka Wójtowicz w Teatrze.

Jak pisać o "Sędziach" Wyspiańskiego w reżyserii Krzysztofa Rekowskiego, żeby nie zrobić przykrości dobremu teatrowi? Nie ma wyjścia - trzeba powiedzieć wprost: to przedstawienie nieudane, chybione, w którym z góry powzięty zamysł zastąpił rzetelną analizę tekstu. Akcja rozgrywa się w przestrzeni odmiennej niż ta opisana przez Wyspiańskiego w didaskaliach dramatu. Nie ma w opolskim spektaklu żydowskiej karczmy z mnóstwem szafek, emblematem dwugłowego orła i portretem cesarza na ścianie. I kolory są o wiele bardziej stonowane - dominuje biel, czerń i szarość. Niemal pustą scenę zamyka charakterystyczna biała ściana z siedmioma oknami, która przywodzi na myśl skene. Padające światło wydobywa umieszczone na niej napisy (wszystkie dotyczą Boga) w różnych językach: greckim, hebrajskim, polskim. W dramacie miejsce akcji jest ukonkretnione (żydowska karczma gdzieś na wschodzie kraju), historia rozgrywa się tu i teraz, u Rekowskiego - wszędzie

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Już kąpiesz się nie dla mnie

Źródło:

Materiał nadesłany

Teatr nr 4/04.2008

Autor:

Agnieszka Wójtowicz

Data:

25.04.2008

Realizacje repertuarowe