05.03.2018 Wersja do druku

Jurek Lamenta, aktor-lalkarz (1954-2009)

Jerzy Lamenta przez ponad 30 lat był związany z Teatrem Lubuskim w Zielonej Górze. Odkrył go dla Teatru zielonogórskiego aktor-lalkarz Jerzy Kaniowski, który w rodzinnym Jurka Sulechowie prowadził warsztaty teatralne z młodzieżą.

Poznałem Jurka w 1991 roku obejmując dyrekcję tego teatru. Grał wtedy "Lalkarza" i był już lalkarzem do szpiku kości. Obawiał się na początku naszej współpracy, że nowy dyrektor mógłby zmarginalizować "Jego" scenę lakową w Teatrze Lubuskim, że bliski mu jest tylko "dramat". A tymczasem fenomen Lubuskiego, skupiającego pod jednym dachem dramat i lalki, owocował wielkimi spektaklami łączącymi materię lakową z "żywym planem" - tak powstały wtedy nasze wielkie spektakle: "Historyja o chwalebnym zmartwychwstaniu Pańskim" albo "Sen nocy letniej". Sekwencja lalkowa obecna też była w naszym "Hamlecie" - aktorzy zaproszeni przez księcia Hamleta byli właśnie lalkarzami. Wynikało to z przyjaźni reżysera z Lalkarzem, który miłością do lalek mnie zaraził. Jurek przekonywał, że w lalkach obowiązują te same reguły teatru, co w dramacie; że lalkarz to taki sam aktor jak ten dramatyczny, tylko bogatszy o sztukę animacji. Dlatego dając uwagi ak

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał własny

Materiał nadesłany

Autor:

Waldemar Matuszewski

Data:

05.03.2018