EN
27.12.2013 Wersja do druku

Jesteśmy jak z dramatów Różewicza

"Untitled (10)" Jarosława Tumidajskiego, Mirka Kaczmarka i Magdy Biegańskiej na V Różewicz Open Festiwal w Radomsku. Recenzja Pawła Bery na festiwalowym blogu.

Jakkolwiek za Edwardem Stachurą zwykłem twierdzić, że "Życie to nie teatr" - nawet przedstawienia inspirowane autentycznymi wydarzeniami są dla mnie przede wszystkim scenicznymi kreacjami - to jednak z fascynacją przyglądałem się zaproponowanemu przez Jarosława Tumidajskiego, 24-godzinnemu eksperymentowi teatralnemu, w którym owo "życie" spotykało i mieszało się z "teatrem" w szeregu najróżniejszych relacji. Bo oto w sali kameralnej Miejskiego Domu Kultury, w jakby odrealnionej scenografii zwykłego mieszkania, pomysłu Ireneusza Kaczmarka, aktorka Magdalena Biegańska kreowała "świat" różewiczowskich postaci, słów, tematów i odniesień. I nieomal jak do "przechodniego" pokoju z "Kartoteki" można było tam wejść ze swoją opowieścią, przyłączyć się do rozmów już toczących się, ale także można było li tylko przyglądać się I to przede wszystkim dla osób przywykłych do takich właśnie, tradycyjnych relacji, w których aktorzy grają, a wid

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Jesteśmy jak z dramatów Różewicza

Źródło:

Materiał nadesłany

www.rozewiczopen.pl/recenzje

Autor:

Paweł Bera

Data:

27.12.2013