19.06.2019 Wersja do druku

Jestem skrajnie otwarty

Trzeba wyłonić reprezentację społeczną, która mając kompetencje zawodowe, dokona weryfikacji w mediach publicznych. Trzeba też przywrócić do pracy tych, których zwolniono, albo sami odeszli przed "dobrą zmianą", "Wiadomości" mogłaby prowadzić Beata Tadla, dlaczego nie? Z Krzysztofem Mieszkowskim rozmawia Robert Mazurek w Dzienniku Gazecie Prawnej.

PiS ma jakieś zalety? - Tam są wartościowi i kompetentni ludzie. Naprawdę? - Oni mogliby nawet normalnie pracować, ale jednocześnie ci ludzie sankcjonują to, że PiS zmienia ustrój demokratyczny w Polsce w jakąś formę autorytaryzmu, wręcz pełzającego faszyzmu. Faszyzm pełznie do Polski? - Tak, była szefowa komisji kultury, a dziś europosłanka Elżbieta Kruk, powiedziała, że ma nadzieję, iż Polska będzie wolna od LGBT. To w rażący sposób narusza prawa człowieka, wyklucza całe środowiska. I faszyzm pełza, bo Kruk mówi, że ma nadzieję? Oryginalne. - Wiele rzeczy składa się na ograniczanie swobód obywatelskich i demokratycznych, co często przyjmuje formy skrajne. Szefowa komisji kultury ogłasza relegowanie środowisk LGBT, a wojewoda lubelski wręcza medale za walkę z tym środowiskiem. Jaką walkę ze środowiskiem? Oni mówią o ideologii LCBT. - Nie ma czegoś takiego jak ideologia LGBT. Ich zdaniem jest. - Ludzie ze środowisk LGBT to n

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Jestem skrajnie otwarty

Źródło:

Materiał nadesłany

Dziennik Gazeta Prawna nr 118/119/19/23-06-19

Autor:

Robert Mazurek

Data:

19.06.2019