05.09.2011 Wersja do druku

Jestem dumna z mojego miasta

- Moja przygoda z teatrem trwała 35 lat. Fajny, bardzo ciekawy zawód. Ciężki w sensie odporności psychicznej, ale nie można było się poddawać - rozmowa z ALICJĄ BUTKIEWICZ, aktorką BTLu, dziś na emeryturze.

Izabela Krzewska: Udzielała Pani wywiadów do Gazety Białostockiej, a później Współczesnej, na 20-, 35- i 50-lecie naszego dziennika. Był to cykl zapoczątkowany przez nieżyjąca już dziennikarkę "Gazety", Anielę Łabanow. Co zmieniło się od ostatniego razu? Alicja Butkiewicz: - Wszystko. Od ostatniego jubileuszu 50-lecia jestem na emeryturze. Pracowałam przez jakiś czas w teatrze, dorabiając sobie. Ale choroba położyła kres wszelkim moim działaniom teatralnym. Musiałam się pożegnać z ukochanym zawodem. Nie mogę nawet współpracować w kwestii edukacji teatralnej, a taką prowadziłam, bo nie słyszę z odległości. Słyszę coś, ale nie rozumiem. Ale cieszę się, że żyję, bo mogło mnie tu nie być. Miałam bardzo poważną chorobę, straciłam słuch, mam uszkodzony błędnik, z trudem się poruszam, mam zachwiania równowagi. Ale nie tracę pogody ducha. To jeśli chodzi o zmiany w sensie zawodowym i zdrowotnym. W rodzinie pojawiło się w międzycz

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Jestem dumna z mojego miasta

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Współczesna nr 169

Autor:

Izabela Krzewska

Data:

05.09.2011