13.09.2005 Wersja do druku

Jest frekwencja? Jest teatr!

- Mam takie przeczucie, że nie za bardzo jestem potrzebny do grania. Co jest rzeczą normalną. To sprawa czasu i przemijania, tak ma być - mówi aktor MAREK PEREPECZKO, gość Winobraniowych Spotkań Teatralnych w Zielonej Górze.

Rozmowa z Markiem Perepeczko, gwiazdą VIII Winobraniowych Spotkań Teatralnych w Lubuskim Teatrze: Pierwszy raz w Zielonej Górze? - Pierwszy po dwudziestu paru latach... Kiedyś bywałem tu często z estradą. Poznałem i okolice, i miasto. Sporo się zmieniło... Na przykład przy al. Niepodległości pod numerem trzynastym powstał posterunek policji, zwany popularnie posterunkiem nr 13. - Ale on jest prawdziwy? W przeciwieństwie do telewizyjnego - autentyczny! Jak jest odbierany komendant telewizyjnego "13 posterunku" przez policjantów? - Bardzo sympatycznie. Nie mają za złe krzywego wizerunku? - Absolutnie nie. Wykazują się dużym poczuciem humoru i wyrozumiałością. Dziennikarze najpierw bardzo się oburzyli na sitcom: co za poziom, jakie dno. Bo u nas niżej Słowackiego nie podskoczysz... Bo to dyskwalifikujące dla aktora. Który musi być uduchowionym mentorem narodowym. Po raz pierwszy spotkałem się w pracy z taką formą komedii, którą zaproponował

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Janosik bez złudzeń

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Lubuska nr 211/10-11.09.

Autor:

Danuta Piekarska

Data:

13.09.2005