Logo
16.02.2017 Wersja do druku

Jerzy Jan Połoński: Kochajmy marzycieli

- Marzenia są po to, żeby je realizować. Czy dotyczy to miłości, czy sztuki - kieruj się swoim sercem. To jest moim zdaniem przesłanie "Crazy for You" - mówi Jerzy Jan Połoński, reżyser musicalu "Crazy for You", którego premiera już 3 marca w Operze na Zamku w Szczecinie.

Magdalena Jagiełło-Kmieciak: Czy "Crazy for You" to Pana pierwszy tak duży musical w Pana karierze? Jerzy Jan Połoński: W Teatrze Rozrywki w Chorzowie robiliśmy autorski musical oparty na tekście K. I. Gałczyńskiego. Na scenie też było tam ponad 50 osób. I też robiliśmy to z choreografem Jarosławem Stańkiem. Było kilka innych takich produkcji, więc ta forma nie jest mi obca. Ale fakt - to mój pierwszy musical z tzw. kanonu musicalowego, z tzw. wielkich tytułów. Pierwsza bombonierka. Takie musicale opakowane są w pewną legendę, w pewną estetykę, choć robię go po swojemu. MJK: Potem był casting na aktorów: niełatwy, bo taki aktor i grać musi umieć, i śpiewać, i tańczyć. Kogo ze znanych zobaczymy w "Crazy for You"? Jerzy Jan Połoński: W naszym castingu, zorganizowanym do głównych ról wymogiem była umiejętność stepowania, a więc liczba chętnych bardzo nam się zawęziła. Bo stepu nie można nauczyć się w miesiąc. Trzeba go ćwiczyć

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Kochajmy marzycieli

Źródło:

Materiał własny

Materiał nadesłany

Autor:

Magdalena Jagiełło-Kmieciak

Data:

16.02.2017

Realizacje repertuarowe