18.10.2013 Wersja do druku

Jednoaktówka trochę śmieszna, trochę straszna. Mrożek w Masce

"Na pełnym morzu" w reż. Joannay Zdrady w Teatrze Maska oraz wystawa "W kręgu Szajny i Kantora. Krakowska szkoła scenografii po 1956 r: Kantor, Szajna, Majewski, Pankiewicz, Wiśniak, Zachwatowicz" na Festiwalu źródła Pamięci Grotowski - Kantor - Szajna". Pisze Magdalena Mach w Gazecie Wyborczej - Rzeszów.

Co zrobić gdy tratwą płynie trzech mężczyzn i właśnie skończyło się jedzenie? Wybór "lepszego człowieka" w tej sytuacji zyskuje nieco inny wymiar... Jednoaktówka "Na pełnym morzu" Mrożka w realizacji Teatru Maska to zgrabne teatralne cacuszko. Premiera odbyła się nietypowo, w środowe popołudnie. A to dlatego, że rzeszowskim spektaklem otwarto festiwal "Źródła pamięci. Grotowski-Kantor-Szajna", który potrwa do niedzieli. Reżyseria i scenografia Joanna Zdrada, muzyka Krzysztof Konieczny - ten duet zmonopolizował w ostatnich tygodniach rzeszowskie teatry. Mówi się, że Mrożek nie wymaga specjalnych zabiegów adaptacyjnych. Joanna Zdrada miała jednak na znany tekst świeży pomysł i zrobiła z niego atrakcyjne wizualnie widowisko. Jej surrealistyczna, biało-czarna scenografia i kostiumy komponują się z czarnym humorem. Trzech wygłodniałych rozbitków ma problem: trzeba coś zjeść. Ale co, jeśli skrzynia już pusta, a wokół tylko morze? Zac

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Jednoaktówka trochę śmieszna, trochę straszna. Mrożek w Masce

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Rzeszów online

Autor:

Magdalena Mach

Data:

18.10.2013

Realizacje repertuarowe
Festiwale