Logo
2.07.1958 Wersja do druku

Jeden z wielkich krakowski Konradów

Krakowski aktor, Stanisław Zaczyk został uhonorowany pier­wszą nagrodą za rolę Konrada w "Wyzwoleniu" na ogólnopolskim Festiwalu Dramatów Wyspiańskie­go.
Krakowski Konrad opowiada na łamach "Dziennika Polskiego" o swojej pracy aktorskiej:

- "Studia i start teatralny odby­łem w Krakowie. Potem kilka lat pracowałem w teatrze jeleniogór­skim, będąc tam niejako na "prakty­ce scenicznej" - w ciągu 9 miesięcy grałem w 13 premierach. Stamtąd do Wrocławia i z końcem 1950 r. po­wrót na scenę krakowską. - Role w sztukach Wyspiańskie­go? - Na egzaminie pokazowym w Szkole Teatralnej grałem Chłopic­kiego w "Warszawiance". Pierwszą moją rolą, a ra­czej rólką w teatrze, była epizody­czna postać w "Cydzie". Ostatnio gram Poetę w "Weselu" i Konrada. Do roli Konrada przygotowywałem się z wielką tremą. Zdawałem sobie sprawę, jak poważna to odpowie­dzialność grać Konrada właśnie w Krakowie, właśnie w Roku Wys­piańskiego, i właśnie na scenie, któ­ra jest najbardziej "obciążona" - jeśli chodzi o tradycję konradowskich interpretacji. Żyją jeszcze przecież ludzie, którzy widzieli tę rolę w znakomitym wykonaniu {#os#15463}Wę­grzyna{/#} czy {#os#16742}Osterwy{/#}. - Jak pojmowa

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Rozmawiamy z krakowskim Konradem

Źródło:

Materiał nadesłany

Dziennik Polski nr 155/02-07-1958

Data:

02.07.1958