18.02.2019 Wersja do druku

Jawność zarobków w teatrze

Za ten tekst dostanę 200 zł brutto. W teatrze na etacie zarabiam: podstawa ok. 2500 zł na rękę, plus za spektakle od ok. 180 zł do 290 zł na rękę (wychodzi średnio 4 spektakle w miesiącu w tym sezonie, w zeszłym było lepiej) - pisze Alina Czyżewska w pierwszym felietonie dla e-teatru.

Czy to takie straszne, gdybyśmy rozmawiali wprost o pieniądzach? Kultura jawności poza Polską ma się nieźle. Sprawdźcie sobie jak to wygląda w krajach skandynawskich (w Szwecji od 100 lat publikowane są roczne zeznania podatkowe, do których zajrzeć może każdy obywatel i obywatelka) czy w Niemczech (niedawno weszła ustawa zobowiązująca duże firmy do ujawniania zarobków na poszczególnych stanowiskach). Już słyszę te głosy: że nie wolno, nie da się, że prywatność, że zawiść. Ok, po kolei. 1. "Nie wolno". Nieprawda. Wolno, a nawet trzeba. Mamy w Konstytucji naprawdę fajne, ciekawe, często ostatnio cytowane zapisy. A wśród nich jest artykuł 2.: "Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej", oraz art. 32: "Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społeczny

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał własny

Materiał własny

Autor:

Alina Czyżewska

Data:

18.02.2019

Tematy w toku