Logo
7.07.2014 Wersja do druku

Jak sztuka pokonała biskupów

Po raz pierwszy nie skończyło się na liście otwartym czy kampanii publicystycznej. Nastąpiła wielka społeczna mobilizacja. To pierwsza taka wygrana świata kultury z próbą cenzury sztuki - pisze Sławomir Sierakowski w Dzienniku Opinii.

W kraju największego - 33 metry wysokości - pomnika Jezusa Chrystusa na świecie Kościół katolicki nieustannie ogłasza się ofiarą brutalnych ataków. Bez znaczenia jest to, że należy doń ponad 90 procent Polaków i że sprawuje niemal pełną kontrolę nad prawem obyczajowym. A także to, że istnieje prawny zakaz obrażania uczuć religijnych. I że Kościół w każdych wyborach okazuje się największą partią w parlamencie, zdobywając więcej niż połowę miejsc, a episkopat może dyktować wspierającym go posłom swoje wizje polskiego prawa. Nie sposób przegłosować w Polsce ustawy o refundacji in vitro, nie mówiąc już o edukacji seksualnej w szkołach, prawie do aborcji czy związkach jednopłciowych. Dopiero co skończyła się krucjata przeciwko gender, uznanemu przez księży za "ideologię gorszą od nazizmu i komunizmu razem wziętych", a już pojawiło się inne, bardziej tradycyjne zagrożenie - sztuka nowoczesna. W Polsce systematycznie jakieś wyda

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Jak sztuka pokonała biskupów

Źródło:

Materiał nadesłany

Dziennik Opinii online

Autor:

Sławomir Sierakowski

Data:

07.07.2014

Wątki tematyczne