24.04.2006 Wersja do druku

Jak minął pierwszy rok z TVP Kultura

Miliony Polaków deklarowały w badaniach, że marzą o tym, by oglądać w telwizji ambitną kulturę. Dostali ją, ale TVP Kultura przyciąga do telewizorów tylko niewielką część widowni - 0,07 proc. tych, którzy codziennie zasiadają przed telewizory - pisze Sebastian Łupak w Gazecie Wyborczej.

Widok Grażyny Torbickiej siedzącej w ciasnym, klaustrofobicznym studiu telewizyjnym gdzieś na samym końcu długiego korytarza w budynku TVP na Woronicza trochę dziwi. Torbicka bowiem znana jest widzom "Dwójki" głównie z wielkich gal i dużych imprez z bogatą oprawą. Co więc gwiazda telewizji publicznej robi w tym malutkim studiu z ubogą scenografią, której głównym atutem są dwie jasne jarzeniówki wmontowane w środek szklanego stołu? Prowadzi w TVP Kultura swój program. Dlaczego pracuje w kanale, którego średnia minutowa oglądalność według firmy AGB Nielsen Media Research w kwietniu wyniosła 4,5 tys. widzów? - Bo to nie jest kanał elitarny, tylko kanał dla ludzi, którzy kulturę uważają za część swojej tożsamości - mówi Torbicka. Mówi, że w TVP Kultura chciałaby być "inną Torbicką" niż ta, którą dobrze znamy z TVP 2: - Tam muszę zakładać taki układny garniturek. Tu mogę być swobodniejsza, mieć więcej czasu na rozmowę i sz

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Jak minął pierwszy rok z TVP Kultura

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza nr 96

Autor:

Sebastian Łupak

Data:

24.04.2006

Wątki tematyczne