06.04.2020 Wersja do druku

Jacek Poniedziałek: Chciałbym wesprzeć swoją fizjoterapeutkę i fryzjerkę

- Ci ludzie wykonują pracę, której czasem nie dostrzegamy, ale bardzo jej potrzebujemy, bo wszyscy potrzebujemy czuć się zaopiekowani - mówi o branży beauty Jacek Poniedziałek, aktor, reżyser teatralny, w Gazecie Wyborczej.

Solidarność z fryzjerami, fizjoterapeutami czy masażystami jest ważna, bo te zawody są elementem machiny życia społecznego niemożliwym do zastąpienia. Ci ludzie wykonują pracę, której czasem nie dostrzegamy, ale bardzo jej potrzebujemy, bo wszyscy potrzebujemy czuć się zaopiekowani, chcemy wyglądać schludnie - wszystko jedno, czy wychodzimy na scenę, czy idziemy do banku rozmawiać o kredycie. Dla aktorów fizjoterapeuci są niezbędni. W pewnym sensie też dla widzów, bo zdarza się, że dosłownie ratują spektakle - i mnie, i innym członkom zespołu Nowego Teatru zdarzały się kontuzje, z którymi nie moglibyśmy wyjść na scenę. Aktorzy sami są teraz w trudnej sytuacji, ale chciałbym wesprzeć moją fizjoterapeutkę Martę, która potrafi przyjąć mnie awaryjnie w godzinę i w ciągu dwóch-trzech spotkań postawić na nogi, i moją fryzjerkę Katkę. Katka prowadzi malutki zakład przy Jasnej, w którym na ogół są nie więcej niż dwie osoby, wię

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Poniedziałek: Chciałbym wesprzeć swoją fizjoterapeutkę i fryzjerkę

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza online

Autor:

not. Emilia Dłużewska

Data:

06.04.2020

Tematy w toku