27.02.2017 Wersja do druku

Ja jako zły

Kpię z reakcji na adaptację "Klątwy" w warszawskim Teatrze Powszechnym, bo pokazała coś więcej niż kołtuńską histerię, która od początku towarzyszyła wybitnym premierom dramatów Wyspiańskiego - pisze Jacek Żakowski w Gazecie Wyborczej.

Nie ma i nie będzie w TVP miejsca dla osób promujących kradzież i grupy przestępcze. Ten pan sam podjął decyzję o zerwaniu współpracy, dokonując zbezczeszczenia Nieba - świętości Polaków". Tak po obejrzeniu fragmentów "O dwóch takich, co ukradli Księżyc" Jacek Kurski uzasadnił zakaz pokazywania Jarosława Kaczyńskiego w programach TVP. Po wszczęciu przez prokuraturę śledztwa w sprawie "podejrzenia przygotowania do popełnienia przestępstwa polegającego na propagowaniu mordu na tle wyznaniowym" w Kalwarii Pacławskiej odwołano Misterium Męki Pańskiej. Zabrakło aktorów do roli Rzymian i Żydów. Wszyscy chcieli być Chrystusami. Poruszenie wzbudziła też opinia Piotra Zaremby, który po obejrzeniu Misterium stwierdził, że jest to "spektakl robiony przez złych ludzi dla innych złych ludzi". Zdaniem władz powstała obawa, że po tej informacji liczba widzów może przekroczyć granice bezpieczeństwa. Bo ludzie są źli, a zwłaszcza teatrofile.

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Ja jako zły

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza online

Autor:

Jacek Żakowski, "Polityka", Collegium Civitas

Data:

27.02.2017

Tematy w toku

Realizacje repertuarowe