EN
06.03.2014 Wersja do druku

Iwona, księżniczka Cimcirymci

"Iwona, księżniczka Burgunda" w reż. Agaty Dudy-Gracz w Teatrze Jaracza w Łodzi. Pisze Patryk Kencki w Teatrze.

Agata Duda-Gracz ukazuje rzeczywistość błyszczącą brokatem, migoczącą barwnymi projekcjami, ale wewnątrz podobną do nabrzmiałego ropnia, pęczniejącego od smrodu i wszelkiej obrzydliwości. Iwona z dramatu Gombrowicza to Inny. Tak też jest w spektaklu. Iwona Dróżdż-Rybińska siedzi na podeście górującym ponad widownią. Ubrana jest w szare dresy i w zrobiony z gazety kapelusz. Jej wygląd oraz smutne spojrzenie skojarzyć się mogą z postacią Pierrota bądź z Malarczykiem z obrazu Jacka Malczewskiego. Na ekranach zawieszonych z tyłu sceny, w rytm leniwie sączącej się wokalizy, pulsują zielone refleksy. Ich odcień przypomina akwarium. Mama Iwony (Katarzyna Cynke-Filipiak) to postać stanowiąca kontaminację dwóch pojawiających się w dramacie Ciotek. Ubrana jest w przyciasną podomkę w kwiatki. (U Gombrowicza Ciotki wypominają Iwonie, że na jej suknię w kwiaty wydały "wszystek zaoszczędzony grosz"). Wzór z tkaniny powiększony na ekranie przyt

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Iwona, księżniczka Cimcirymci

Źródło:

Materiał nadesłany

Teatr nr 3/03.2014

Autor:

Patryk Kencki

Data:

06.03.2014

Realizacje repertuarowe