Logo
18.02.1959 Wersja do druku

"Irydion" na scenie krakowskiej

Nie da się dzisiaj obalić tezy (gdyby ktoś tego pragnął), iż przeważająca część twórczości Zygmunta Krasińskiego zeszła do roli tylko zjawiska historyczno-literackiego, rozminiętego z żywą literacką tradycją narodu. Ale trzeba też stwierdzić, że dwa utwory dramatyczne Krasińskiego uchodzą w mniemaniu wielu po dziś dzień za równe rangą artystyczną "Dziadom" czy "Kordianowi" - dowodem obszerne studium Stefana Treugutta, ogłoszone w nowym (1958) szkolnym wydaniu "Irydiona", dowodem praca, którą w "Pamiętniku Teatralnym" z 1958 r. opublikował na temat inscenizacji "Nieboskiej Komedii" Bohdan Korzeniewski. Toteż inscenizacja "Irydiona", podjęta przez Jerzego Kreczmara, wybiega swym znaczeniem daleko poza rogatki Krakowa. "Irydion" - dramat aluzyjny, alegoryczny, zawiły. Pamiętamy, że jest dziełem złożonym, że jego "patriotyzm klasowy" (określenie Kleinera) zmaga się z wallenrodyzmem, wiara w Boga z wpływem powstania, chrześcijańskie pojęcie

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał nadesłany

Trybuna Ludu

Autor:

Jan Alfred Szczepański JASZCZ

Data:

18.02.1959

Realizacje repertuarowe