EN
14.02.1986 Wersja do druku

Ireneusz Iredyński

Pierwszą premierą Teatru Dramatycznego pod nową dyrekcją Marka Okopińskiego był - na małej scenie - wcale udany spektakl adaptacji sław­nego (ongiś) z politycznego skandalu "Ósmego dnia tygodnia" Marka Hła­ski. Pierwszą prezentacją na scenie głównej stała się niezbyt udana prapre­miera "Dziewczynek", najnowszej sztuki Ireneusza Iredyńskiego, autora należącego do ścisłej czołówki naszych współczesnych dramatopisarzy. Skandal z "Ósmym dniem tygodnia" od dawna już stał się "niegdysiejszym śniegiem", pozostała seryjna sztuka obyczajowa, z Zapolskiej bodaj rodem, łatwo przystosowalna do warunków objazdowych. "Dziewczynki" - przez autora określone jako "tragifarsa" - były kolejną - któż mógłby przypu­szczać, że ostatnią! - wersją sztuki o przemocy i pierwotnych urokach wła­dzy człowieka nad człowiekiem, jaką autor "Czystej miłości" pisał całe życie. Iredyński był pisarzem realistycznym, opornym na nowości formalne, także "Dziewcz

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał nadesłany

Perspektywy nr 7

Autor:

JASZCZ

Data:

14.02.1986

Realizacje repertuarowe