EN
09.07.2013 Wersja do druku

Inżynier w show-biznesie

- Popularność traktuję jako skutek uboczny uprawiania tego zawodu. Potrafi być miła i czasem daje satysfakcję, ale bywa też dokuczliwa. Chciałbym móc mierzyć się z ciekawymi wyzwaniami aktorskimi, pracować z najlepszymi reżyserami, kreować interesujące postaci. To stanowi esencję tego zawodu - mówi TOMASZ CIACHOROWSKI, aktor serialowy i teatralny

Magister inżynier, ukończył wydział budowy okrętów na Politechnice Gdańskiej. Ma licencjat z kulturoznawstwa. Ukończył Studium Aktorskie przy Teatrze im. Jaracza w Olsztynie. Grał w 10 serialach, największą popularność dały mu role Michała w "Majce" i Igora w "Linii życia". Obecnie gra u boku Krystyny Sienkiewicz w sztuce "Harold i Matylda". Nominowany do Telekamery w kategorii "Najpopularniejszy aktor serialowy" i w plebiscycie "Viva! Najpiękniejsi". Zaskoczył mnie pan rolą w sztuce "Harold i Matylda". Czy trudno jest zagrać 19-latka, mając 33 lata? - Z reżyserem Dariuszem Taraszkiewiczem nie przywiązywaliśmy większej wagi do wieku bohatera, bo w szerszym kontekście nie miało znaczenia, czy Harold ma 19 czy 30 lat. To bardzo wrażliwy i inteligentny, ale upośledzony emocjonalnie bohater, i to głównie te cechy, a także zaburzona relacja z despotyczną matką, definiują tę postać. Harold popada w depresję, z której trudno mu wyjść. Myślę, ż

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Inżynier w show-biznesie

Źródło:

Materiał nadesłany

Tygodnik Angora nr 28/14-07-13

Autor:

Bohdan Gadomski

Data:

09.07.2013

Realizacje repertuarowe