04.02.2008 Wersja do druku

Import wysokiej jakości

Spektakl teatralny to dzieło autorskie, od początku do końca skrojone na potrzeby tylko jednej sceny. Dlatego importy brzmią dla mnie fałszywie i są nie do końca uczciwe - o spektaklu "Tygrys tańczy dla Szu-Hin" w Teatrze Lalki i Aktora "Kubuś" w Kielcach pisze Agnieszka Kozłowska-Piasta z Nowej Siły Krytycznej.

Piękną plastycznie, mądrą bajkę opartą o legendy i podania chińskie - taką atrakcję zapewnił małym widzom Teatr Lalki i Aktora "Kubuś" realizując najnowszą premierę "Tygrys tańczy dla Szu-Hin". Szkoda, że przewaga głośnych braw po spektaklu należy się... zespołowi teatru Baj z Warszawy, gdzie spektakl powstał i był grany 6 lat temu. Przedstawienie według tekstu Anny Świrszczyńskiej wyreżyserował Krzysztof Niesiołowski, autorką scenografii jest Joanna Braun, a autorem muzyki Jerzy Stachurski. Nawet dekoracje i lalki do spektaklu przywieziono z warszawskiego Baja. Historia Szu-Hin, dziewczyny, która aby uratować swojego chorego brata, wyrusza w kolejne wyprawy, spotykając magiczne, czarodziejskie postaci wzruszyła do głębi. Przypomniała dzieciństwo, spędzane na lekturach moich ulubionych podań, legend i opowieści z dalekich krajów. Z wypiekami na twarzy poznawałam obce krainy, rośliny i zwierzęta i bohaterów, o dziwnych, trudnych do powtór

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał nadesłany

Nowa Siła Krytyczna

Autor:

Agnieszka Kozłowska-Piasta

Data:

04.02.2008

Tematy w toku

Realizacje repertuarowe