EN
4.09.2015 Wersja do druku

IMKA zagrożona

26 sierpnia z prywatnego Teatru IMKA, któremu szefuje Tomasz Karolak, nadszedł dramatyczny mejl. Teatr zawiadamia o odwołaniu planów repertuarowych na nadchodzący sezon i o realnej groźbie zamknięcia podwojów: "IMKA jest teatrem prywatnym i działa wyłącznie dzięki współpracy z firmami, instytucjami oraz osobami prywatnymi. Brak środków finansowych na dalszą działalność artystyczną spowoduje zamknięcie warszawskiej sceny przy pl. Trzech Krzyży" - pisze Tomasz Miłkowski w tygodniku Wprost.

Wśród przyjaciół i zwolenników sympatycznego teatru zawrzało, telefony rozgrzały się do czerwoności. Trwają poszukiwania ratunku, może jeszcze nie wszystko stracone. Na razie wiadomo na pewno, że do końca roku przetrwa festiwal "Polska w IMCE" finansowany przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, a to oznacza, że w październiku zostanie pokazane "Wesele" w reżyserii Moniki Strzępki, w listopadzie "Dziady" w reżyserii Radosława Rychcika i w grudniu "Król Ubu" w reżyserii Jana Klaty. Jeżeli nic się nie zmieni, 5 grudnia może być ostatnim dniem działalności teatru. Teatr Tomasza Karolaka powstał niemal z dnia na dzień wiosną 2010 r. i od razu stał się jednym z ulubionych miejsc teatralnych stolicy. Otwarcie napotkało przeszkody niezależne (żałoba narodowa), ale odbyło się z hukiem - Mikołaj Grabowski wrócił do swojego niegdysiejszego przeboju teatralnego i wystawił "Opis obyczajów III". Potem teatr przypomniał nieśmiertelny "Scenari

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

IMKA zagrożona

Źródło:

Materiał nadesłany

Przegląd nr 36/31.08

Autor:

Tomasz Miłkowski

Data:

04.09.2015

Wątki tematyczne