19.10.2017 Wersja do druku

Ile kosztuje dziedzictwo narodowe

Niekończące się napięcie między potrzebą przynależności a trudem emancypacji jest najbardziej fascynującym tematem "Oratorio" - o spektaklu She She Pop z Giessen na XXII Konfrontacjach Teatralnych w Lublinie pisze Anna Majewska z Nowej Siły Krytycznej.

She She Pop, kolektyw z Giessen, oddaje publiczności pierwsze i ostatnie słowa "Oratorio" pokazanego w ramach tegorocznych Konfrontacji Teatralnych w Lublinie. Zanim ktokolwiek wejdzie na scenę, sami staniemy się bohaterami spektaklu, który otwiera i kończy projekcja z didaskaliami przeznaczonymi do odczytania przez widzów. Początkowo mówimy wspólnym głosem, ale za chwilę jednorodny chór publiczności dzieli się na wiele grup jak odrębne osoby dramatu. Mówią samotne matki, emeryci, feministki, młodzi mężczyźni bez stałego zatrudnienia, wykluczeni i ci, którzy należą do większości, wieloletni mieszkańcy Lublina, ci, którzy przyjechali na Konfrontacje z daleka, ci, którzy przyszli tu z nudów, a wreszcie ci, którzy wierzą, że może dojść między nami do rzeczywistego spotkania i porozumienia. Na końcu mówią sceptycy. Nie patrzymy sobie w twarz, wszyscy jesteśmy zwróceni w stronę sceny, ale przecież podglądamy, przyłapujemy tych, którzy mówili

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Ile kosztuje dziedzictwo narodowe

Źródło:

Materiał własny

Materiał własny

Autor:

Anna Majewska

Data:

19.10.2017

Tematy w toku

Festiwale