W połowie lipca, wysoko na zboczach Parnasu, młoda kobieta wybiegła z Groty Korykejskiej, tuląc do nagiej piersi małą kózkę. Kobieta to Ifigenia a kózka - Rosa, ocalona z pobliskiego gospodarstwa. Niecodzienna synteza mitu i rzeczywistości; obie ledwo umknęły śmierci: kózeczka Rosa miała być zarżnięta a Ifigenia miała być poświęcona Artemidzie przez własnego ojca Agamemnona w ofierze przebłagalnej. Wydarzenia te odbywały się pomiędzy 7 a 14 lipca, pod auspicjami programu "Kultura i środowisko" Europejskiego Centrum Kultury w Delfach, prowadzonego przez Maro Nicolopoulou. Najmocniejszym akcentem był udział Staniewskiego i GARDZIENIC.
W dramacie Eurypidesa, w momencie dopełnienia ofiary na ołtarzu, Artemida lituje się nad Ifigenią i zamiast niej umiera młode zwietrzę. Na greckiej owczej farmie zaś Włodzimierz Staniewski, reżyser o międzynarodowej renomie, wybawia skazane zwierzę - i tak oto obydwie: Rosa i Ifigenia zostają oszczędzone. Rosa, ważna teraz osobistość, jest wnoszona na barkach znanego polskiego aktora przy wtórze antycznej Greki wymieszanej z melodycznymi sylabami języka polskiego, odbijającej się od spękanych skał Parnasu przed Grotą Korykejską - miejscem "sympozjum". Sympozjum to tylko jedno spośród kilku wydarzeń, które składają się na kulminację wieloletniej pracy i spełnienie inspiracji/marzenia Staniewskiego - aby ponownie "udomowić" święte okolice Delf i Parnasu i aby uwolnić "antyczne energie". Wydarzenia te odbywały się pomiędzy 7 a 14 lipca, pod auspicjami programu "Kultura i środowisko" Europejskiego Centrum Kultury w Delfach, prowadzonego przez