01.04.2002 Wersja do druku

Idiota

Po dłuższej przerwie byłem ostatnio kilka razy w teatrze i właściwie wszystkie spektakle mi się podobały. Widocznie coś się ze mną stało i mięknę na starość. Widziałem Idiotę w reżyserii Barbary Sass w Teatrze Słowackiego, Rewizora w reżyserii Macieja Sobocinskiego w Teatrze Bagatela. Jestem zadowolony, że znów gra się i Dostojewskiego, i Gogola. Jednak gdy nachodzi mnie taka szara godzina, kiedy kończy się noc a zaczyna dzień, i myślę o tym jeszcze raz, to widzę wtedy, jakie powierzchowne realizacje jednak oglądałem. Nie chcę swoją wypowiedzią karać ludzi, którzy nie są winni tego, że nie potrafią zagrać Dostojewskiego tak, jak powinien być grany. Tego w ogóle nie powinno się grać na scenie - Dostojewski jest do czytania, a nie do grania. Gdy się decyduje przenosić tę literaturę na scenę, to trzeba znaleźć powód na miarę Dostojewskiego, równie jak on bolesny i obrazoburczy. Inaczej każda inscenizacja mija się z celem, może być

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał nadesłany

Didaskalia nr 4

Autor:

Jan Nowicki

Data:

01.04.2002

Realizacje repertuarowe