23.11.2015 Wersja do druku

Houellebecq na Marszałkowskiej

"Możliwość wyspy" Michela Houellebecqa w reż. Magdy Szpecht w TR Warszawa. Pisze Witold Mrozek w Gazecie Wyborczej - Stołecznej.

Przypomnijmy świat powieści: po kataklizmie ludzkość przyszłości nie tylko zmniejszyła swoją liczebność, ale też podzieliła się na dwa podgatunki. Dzicy uprawiają wśród resztek cywilizacji zbieractwo i łowiectwo, zebrani w plemiona. Neoludzie zaś to elita po ewolucyjnym skoku. Żywią się fotosyntezą, osiągnęli dzięki klonowaniu osobliwy rodzaj nieśmiertelności. Tyle że emocje i relacje straciły dla nich znaczenie, nie odczuwają ich, ale rekonstruują je na podstawie autobiografii swoich poprzedników - nośników ciągłości tożsamości. Ich głównym celem jest napisanie komentarza do zapisków pozostawionych przez klony o niższych numerach. Każdy więc w pewnym sensie stał się pisarzem, żyjąc w samotności na ruinach tego, co kiedyś było Nowym Jorkiem. Skoro zaś rozmnażają się przez klonowanie, nie używają organów płciowych. Tyle wizji przyszłości. Drugi plan "Możliwości wyspy" rozgrywa się we współczesności, gdzie - jak to u

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Houellebecq na Marszałkowskiej

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Stołeczna nr 273

Autor:

Witold Mrozek

Data:

23.11.2015

Realizacje repertuarowe