Logo
2.05.2005 Wersja do druku

Hivki

Jestem bardzo rozedrgany emocjonalnie, na każdej próbie zużywałem przysłowiową paczkę chusteczek, bo wzruszałem się. Staram się to ukrywać przed aktorami, bo chyba nie ma nic gorszego niż płaczący reżyser. Wybory Miss HIV to, Pana zdaniem, dobry pomysł? Nie ja je wymyśliłem. Wybory pod hasłem: wolni od stygmatów "Miss HIV/AIDS Stigma Free" odbywają się naprawdę od trzech lat w Gaborone, sto­licy Botswany, są finansowane przez tamtejszy rząd. Ostatnie wygrała 33-letnia Cynthia Leshomo. W Polsce o kon­kursie, o którym sam przeczytałem w internecie, nie wiedziały nawet oso­by zajmujące się profesjonalnie prob­lematyką HIV. Przypadkowo rozpo­wszechniłem tę informację. Niedawno dowiedziałem się, że i u nas dziewczy­ny z HIV chcą zorganizować w swoim środowisku wybory miss. Nie oburza ich to? Nie, tak samo jak sposób, w jaki wy­korzystałem ten pomysł w sztuce, po­kazując, że na HIV można próbować robić karierę. Dziewczyny z

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Hivki

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - dodatek Duży Format Nr 101

Autor:

Katarzyna Bielas

Data:

02.05.2005

Realizacje repertuarowe