06.02.2012 Wersja do druku

Historia z morałem w nowoczesnej oprawie

"Najmniejszy bal świata" w reż. Pawła Aignera w Teatrze Baj Pomorski w Toruniu. Pisze (M) w Gazecie Pomorskiej.

Nowy spektakl toruńskiej sceny lalkowej to gwarancja dobrej zabawy dla widza w każdym wieku Twórcy "Najmniejszego balu świata" w Baju Pomorskim przed premierą zapowiadali sensację. I nie kłamali. Przedstawienie już teraz można okrzyknąć wydarzeniem sezonu. Paweł Aigner, reżyser spektaklu, jako pierwszy zastosował na scenie telewizyjną technikę blue box (umożliwiającą manipulację tłem), wykorzystywaną m.in. w serwisach informacyjnych i programach dla dzieci. Do realizacji "Najmniejszego balu świata" Maliny Prześlugi w Baju Pomorskim użył sześciu kamer, dwóch ekranów oraz specjalnego nagłośnienia. Nie jest to jednak fanaberia reżysera (na co dzień niechętnego multimediom), ale zabieg wynikający z wizji inscenizacyjnej, jaką przyjął Paweł Aigner. "Najmniejszy bal świata" pomyślany został przez niego jako program telewizyjny poświęcony radzeniu sobie z "trudnymi" dziećmi. Bo Migawka (w tej roli rewelacyjna Dominika Miękus), główna boha

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Historia z morałem w nowoczesnej oprawie

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Pomorska nr 30

Autor:

(M)

Data:

06.02.2012

Realizacje repertuarowe