09.07.2019 Wersja do druku

Historia przemocy

"Kobieta, która wpadała na drzwi" Roddy'ego Doyle'a w reż. Adama Sajnuka w Teatrze WARSawy. Pisze Michał Centkowski w Newsweeku.

Kwadrat sceny pokryty gęstą zieloną trawą, kilka reflektorów i dobrze napisana historia - tyle wystarczyło Adamowi Sajnukowi do zrobienia w Teatrze WARSawy przejmującego przedstawienia o domowej przemocy, która wikła, odczłowiecza i osacza. Paula Spencer, mieszkająca w Dublinie matka czwórki dzieci, to kobieta ciężko pracująca. Za dnia sprząta na dwa etaty i opiekuje się gromadą dzieci. Wieczorem, gdy tylko położy dzieci spać, wybiega do ogrodu i szuka w wysokiej trawie klucza do szopy, który wyrzuciła poprzedniego dnia. W tej szopie chowa butelki. Jest wdową i alkoholiczką. Pije, żeby odzyskać kontrolę nad życiem, żeby się nie rozpaść, żeby nie pamiętać. Przez wiele lat była ofiarą domowej przemocy. Przez dwie godziny monologu poznajemy historię jej życia. W tej historii, prócz wnikliwego studium rodzinnej przemocy, jest sugestywny obraz beznadziei i braku perspektyw mieszkańców biednych przedmieść, są tragiczne echa brutalnego, irlandz

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Historia przemocy

Źródło:

Materiał własny

Newsweek Polska nr 28

Autor:

Michał Centkowski

Data:

09.07.2019

Realizacje repertuarowe