Logo
13.02.2006 Wersja do druku

Hip-hop opera

"Paw królowej" w reż. Łukasza Kosa w PWSFTViT w Łodzi. Pisze Leszek Karczewski w Gazecie Wyborczej - Łódź.

150 stron powieści "Paw królowej" Doroty Masłowskiej reżyser Łukasz Kos i studenci zmienili w rewelacyjne przedstawienie muzyczne. Na scenie zjawia się dwa razy więcej postaci niż osób w obsadzie. Studenci grają ze zdjęciami samych siebie w naturalnej skali, naklejonymi na dyktę. Uśmiechają się na nich sztucznie - jak tekturowi doktorzy w aptece polecający jakieś pigułki. Dyplomanci "na żywo" także starają się wyglądać "płasko" i noszą równie nieszczere uśmiechy. Bo "nieszczera" jest pierwsza część wieczoru. Masłowska pisze współczesną "Operę za trzy grosze", hip-hopowy song o malowniczym brudzie Pragi Północ, o pięknie "Polski C". Ten ironiczny ton genialnie podchwycił Łukasz Kos. I wzniósł na scenie zelektryfikowaną wersję XIX-wiecznego teatrzyku. Aktorów oświetlają reflektory z rampy, ramę okna sceny obramowują tęczowe neony i czerwone pluszowe kurtynki. Studyjny zmienia się w wesołe miasteczko, w którym wystawia się

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Hip-hop opera

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Łódź nr 37

Autor:

Leszek Karczewski

Data:

13.02.2006

Realizacje repertuarowe