26.10.2017 Wersja do druku

Harmęże. Są pieniądze na ratowanie wystawy Mariana Kołodzieja

Udało się zgromadzić kwotę potrzebną do uratowania wystawy byłego więźnia Auschwitz Mariana Kołodzieja we franciszkańskim Centrum św. Maksymiliana w Harmężach. Niszczy ją owad kołatek. Dezynsekcja zostanie przeprowadzona jeszcze w tym roku - podał o. Piotr Cuber.

- Dzięki publicznej zbiórce, którą zorganizował prywatnie pracownik Muzeum Auschwitz, pasjonat ekspozycji, zgromadzono ponad 12,7 tys. zł. Otrzymaliśmy też indywidualne wpłaty od ofiarodawców. Ogółem udało się zebrać 14 tys. z niezbędnych 20 tys. zł. Brakującą kwotę skłonne są przekazać fundacje, które się do nas zgłosiły - powiedział franciszkanin ojciec Cuber. W pierwszej części monumentalnej wystawy "Klisze pamięci. Labirynty", gdzie znajduje się prowizoryczny wagon kolejowy wykonany przez prof. Kołodzieja ze starych desek, żerowisko zrobił sobie owad kołatek. Istnieje niebezpieczeństwo, że przeniesie się on na inne drewniane elementy. Dlatego niezbędna jest dezynsekcja. Ekspozycję zbadali już przedstawiciele ze specjalistycznej firmy. Z ich opinii wynika, że szkodniki można usunąć, stosując specjalny preparat żelowy. Substancja penetruje drewno na sporą głębokość eliminując szkodniki. Koszt prac firma oszacowała na 20 tys. z

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał własny

PAP

Autor:

Marek Szafrański

Data:

26.10.2017

Tematy w toku