24.04.2013 Wersja do druku

Harcerstwo i coś więcej

Temat harcerstwa jest pretekstem do opowieści o losach pewnej idei, która stając się rzeczywistością, coraz bardziej oddala się od zamierzeń twórców - o spektaklu dyplomowym studentów Akademii Teatralnej "Harce młodzieży polskiej" w reż. Remigiusza Brzyka w Teatrze IMKA w Warszawie pisze Katarzyna Niedurny z Nowej Siły Krytycznej.

- Coś mnie męczy - mówi jedna z bohaterek "Harców młodzieży polskiej". Może myśli o krzyżu i zniczach ustawionych przez harcerzy na Krakowskim Przedmieściu, a może o kurtkach potrzebnych dla zuchów. A czy reżysera Remigiusza Brzyka sytuacja ZHP męczyła na tyle, że musiał zrobić o niej spektakl? Być może jednak wcale nie o harcerstwo chodzi, chociaż to o nim opowiada przedstawienie. Wszystko zaczyna się w 1910 roku we Lwowie. Tam druh Andrzej Małkowski przetłumaczył książkę "Scouting for Boys". To ona zainspirowała go do stworzenia na ziemiach polskich ruchu, którego celem było kształcenie nowoczesnej młodzieży, niezależnie od ich wiary i przekonań. Skauci z nieistniejącego wtedy państwa mogli wyjechać na międzynarodowy zlot. W spektaklu sceny z przeszłości splatają się ze współczesnością. W 2010 "kształcenie nowoczesnej młodzieży" polega na ustawianiu przez harcerzy zniczy na Krakowskim Przedmieściu (ktoś spontanicznie przynosi krzy

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał nadesłany

Nowa Siła Krytyczna

Autor:

Katarzyna Niedurny

Data:

24.04.2013

Wątki tematyczne

Realizacje repertuarowe