18.06.2013 Wersja do druku

Gwiazdy bez przetargu

Instytucje kultury od dawna walczyły o zmiany w przepisach, które zwalniałyby je z obowiązku przygotowywania przetargów. Podkreślały, że reżim przetargowy w przypadku wyboru reżyserów, scenografów, choreografów czy aranżerów wystaw znacznie utrudnia pracę. Nowelizacja ustawy o zamówieniach publicznych ułatwi życie placówkom kulturalnym.- pisze ŁukaszGazur w Dzienniku Polskim.

- Przetargi są jedną z najgorszych zmor instytucji kultury. To wszystko mnoży niepotrzebną papierologię. A czy reżyserów, czy scenografów można wybrać w przetargach? Jesteśmy po prostu udręczeni, bo autorzy ustawy nie rozumieją, że praca w kulturze jest oparta na kontaktach międzyludzkich, kumoterstwie, układach, znajomościach, które nie muszą być postrzegane jako nepotyzm. Bo czasem my wiemy lepiej, kto z kim jest w stanie stworzyć ciekawe dzieło - mówi nam Krzysztof Orzechowski, dyrektor Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie. Do tej pory próg, do którego nie trzeba stosować przepisów dotyczących zamówień publicznych, wynosił 14 tys. euro (ok. 60 tys. zł). W innych krajach, w których przyjęto próg, wynosi średnio 21 tys. euro. Komitet Stały Rady Ministrów stwierdził jednak, że kwota nie podlegająca przetargom zwiększy się do 30 tys. euro (ok. 130 tys. zł). I taka kwota znalazła się w rządowych propozycjach zmian w ustawie o zamów

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Gwiazdy bez przetargu

Źródło:

Materiał nadesłany

Dziennik Polski online

Autor:

Łukasz Gazur

Data:

18.06.2013

Wątki tematyczne