09.11.1979 Wersja do druku

Grubota

W programie do sztuki Joego Ortona "Co widział kamerdyner" zagranej w przekładzie Gustawa Gottesmana, reżyserii Edwarda Dziewońskiego i scenografii Jerzego Radzkiego w Teatrze Kwadrat zostało przytoczone zdanie Franka Marcusa z "Sunday Telegraph", że ta sztuka na pewno doczeka się uznania jako klasyka literatury angielskiej w dziedzinie komedii". Oczywiście o wrażeniu widza stanowi nie tylko tekst, ale także inscenizacja, więc z autorem dzielą odpowiedzialność tłumacz (tak!), reżyser i artyści, wrażenie zaś odniesione z widowiska nie potwierdza opinii krytyka angielskiego Jeśli wierzyć że to jest klasyka (notabene nieżyjący już autor urodził się w roku 1933), to czyżby z tą komedią angielską było aż tak źle? O zmarłych nic albo dobrze, więc lepiej obciążyć inscenizację. Domyślamy się, że autor chciał, jak na komediopisarza przystało, coś wyśmiać. Wyśmiał psychiatrów, tudzież manię psychoterapii. Temat nienowy. Gdy temat ograny, na

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Grubota

Źródło:

Materiał nadesłany

Kurier Polski nr 241

Autor:

Jerzy Zagórski

Data:

09.11.1979

Realizacje repertuarowe