20.08.2015 Wersja do druku

Granie w wakacje sprawia nam frajdę

Teatr Ad Spectatatores w wakacje nie próżnuje. W ramach Sezonu Ogórkowego pokazuje spektakle repertuarowe, w planach jest także jedna premiera. Maciej Masztalski, reżyser i dyrektor sceny, opowiada o obcych, erotyce i podboju Europy. Rozmawia Dorota Oczak-Stach w Gazecie Wyborczej - Wrocław.

Nie rezygnujecie z wystawiania spektakli w wakacje. Dlaczego? Maciej Masztalski: Granie w wakacje sprawia nam frajdę, ale to także sposób na przyciągnięcie do Ad Spectatotres nowych widzów. Jesteśmy teatrem prywatnym, musimy się utrzymywać. W Sezonie Ogórkowym pokazujemy głównie lekkie spektakle plenerowe, lato sprzyja wędrówkom. "Rok Diabła" gramy w Muzeum Narodowym, które daje ogromne możliwości inscenizacyjne. "Carmillę", spektakl przygotowany przez Włoszkę Alessandrę Donati podczas organizowanych przez nas Europe Live Games, można teraz zobaczyć w Browarze Mieszczańskim, ale nie na naszej scenie. Na zakończenie Sezonu Ogórkowego zawsze przygotowujemy premierę. Będzie to "Obcy z Mons". Gramy też nasz przebój, czyli "Dziewiątkę", w lokalizacji, której zdradzić nie mogę. Dlatego że umawiamy się z widzami w pubie na ul. Bogusławskiego, zawiązujemy im oczy, wsadzamy do auta i wieziemy w nieznane. I teraz, w wakacje, pierwszy raz są dostępn

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Teatr i erotyka są tak bliskie. Chodzi o podglądanie

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Wrocław online

Autor:

Dorota Oczak-Stach

Data:

20.08.2015

Tematy w toku