04.05.2009 Wersja do druku

Granice teatru

Spektakl, choć jest w dużej mierze wierny tekstowi, zdecydowanie wykracza poza jego ramy. Oprócz pijaństwa ważnym tematem staje się sam teatr i teatralność - o "Pijakach" w reżyserii Barbary Wysockiej w Starym Teatrze w Krakowie pisze Monika Kwaśniewska z Nowej Siły Krytycznej.

"Pijacy" Franciszka Bohomolca w reżyserii Barbary Wysockiej to kolejna premiera w ramach festiwalu Starego Teatru re_wizje / sarmatyzm. Spektakl, choć w dużej mierze wierny tekstowi, zdecydowanie wykracza poza jego ramy. Oprócz pijaństwa ważnym tematem staje się sam teatr i teatralność. Cały spektakl oparty jest na relacji teatralnej fikcji i mechanizmów jej tworzenia z realnością zdarzenia scenicznego oraz wdzierającego się na scenę konkretu pozateatralnego. Dzieje się to na różnych poziomach: dramatycznym, scenograficznym, muzycznym. Akcja wydaje się więc rozwarstwiać na dwie sfery: dramat Bohomolca i dodane lub wypreparowane z tekstu komentarze. Sceny tworzące ramę spektaklu silnie eksponują jego teatralność. Przedstawienie otwiera dialog między "służącymi": Magdaleną i Wiernickim (Małgorzata Zawadzka i Marcin Kalisz), którzy dwukrotnie powtarzają wprowadzającą w akcję dramatu scenę. Na koniec ci sami bohaterowie przedstawiają cały zespół

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał nadesłany

Nowa Siła Krytyczna

Autor:

Monika Kwaśniewska

Data:

04.05.2009

Tematy w toku

Realizacje repertuarowe