24.04.2019 Wersja do druku

Grający i rozgrywani

"Królowie strzelców. Sport w cieniu imperium" Piotra Rowickiego i Piotra Ratajczaka w reż. Piotra Ratajczaka w Teatrze Nowym w Zabrzu. Pisze Andrzej Lis, członek Komisji Artystycznej 25. Ogólnopolskiego Konkursu na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej.

Na Śląsku, w Zabrzu nikogo nie trzeba przekonywać o tym, jak ważny w życiu publicznym jest sport i jak ważna jest związana z nim polityka. Nikomu nie trzeba tu przypominać, jak wielkie emocje potrafi wzbudzić choćby mecz piłkarski. I jak zapada w pamięć wielu pokoleń. Niedawno obchodzono sześćdziesięciolecie sensacyjnego i historycznego zwycięstwa 2:1 reprezentacji Polski w piłce nożnej z ZSRR - świeżo koronowanym wówczas w Melbourne mistrzem olimpijskim z 1956 roku. I dwie wspaniałe bramki Gerarda Cieślika w tym meczu, wobec których bezradny okazał się Lew Jaszyn, w tamtym czasie jeden z najlepszych bramkarzy na świecie. Euforii kibiców nie było końca po tamtym meczu, za to władze partyjne i państwowe w naszym kraju zastanawiały się ponoć na ile można uzewnętrzniać radość ze zwycięstwa, by nie rozdrażnić ponad miarę wielkiego brata zza wschodniej granicy. Tu na Śląsku doskonale pamiętają nie tylko tamtą, historyczna reprezentację pi

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał nadesłany

Materiał własny

Autor:

Andrzej Lis

Data:

24.04.2019

Tematy w toku