Jean Genet: "Pokojówki". Przekład: Jan Błoński. Reżyseria: Jarosław Kuszewski. Scenografia: Janusz Tartyłło. Premiera w Teatrze Ziemi Opolskiej.
Na ogół niepotrzebna jest znajomość życiorysu pisarza, by zrozumieć jego twórczość. Inaczej ma się rzecz w wypadku Geneta, który całym swym pisarstwem bierze odwet na solidnym, mieszczańskim społeczeństwie za swoje życie będące jednym długim łańcuchem przestępstw i najgorszego upodlenia. Odtrącony przez to społeczeństwo już jako dziesięcioletni chłopiec, kiedy to za drobną kradzież zamknięty został w domu poprawczym, dorosły Genet świadomie zamknął sobie drogę powrotu, odrzucając wszelkie obowiązujące normy moralne, cala mieszczańską etykę. Dokonawszy wyboru, z masochistyczną wręcz konsekwencją dążył do całkowitego splugawienia się, stając się jako złodziej kieszonkowy, włamywacz, pederasta i sutener, a w więzieniu-donosiciel, okazem przestępcy szczególnie odrażającym. Do pełnego rejestru brakowało mu tylko morderstwa, ale i bez tego Genet dorobił się w końcu - po dwudziestu wyrokach skazujących - dożywocia. I oto stał