Komedja muzyczna w 3 aktach w Teatrze Ziemi Pomorskiej
Można się sprzeczać co do treści i sensu wystawionej na sobotniej premierze 3-aktowej komedji muzycznej pt "Gospoda pod białym koniem", nie można jednak zaprzeczyć, że premjera sobotnia, to jeden z największych sukcesów, jakie Teatr Ziemi Pomorskiej odniósł w tegorocznym sezonie. Stało się to dzięki naprawdę starannemu opracowaniu "Gospody" tak pod względem aktorskim jak i reżyserskim oraz muzycznym. Sztuka sama - to farsa o dużem podłożu sentymentalizmu, przerobiona na komedję z ilustracją muzyczną kilku kompozytorów jak Strauss, Stolz, Gilbert i inn. Już same te nazwiska mówią nam dość o melodyjności "Gospody", o czem faktycznie przekonaliśmy się w sobotę. Omawiając sztukę zwrócić należy uwagę przedewszystkiem na niepowszedni wysiłek reżysera przy skompletowaniu zespołu. Łatwo zmontować rzecz, w której występuje ponad 50 osób, gdy się ma sil aktorskich pod dostatkiem w większem mieście. Trudniej jednak tego dokonać w Toruniu przy