"Fill it up" Jean-Guillaume'a Weisa i "Equilibrium, a man's journey" Reveriano Camila
na Międzynarodowej Konferencji Tańca Współczesnego w Bytomiu. Pisze Aleksandra Czapla-Oslislo w Gazecie Wyborczej Katowice.
Choreografowie z całego świata ustalili wysoki poziom artystyczny tego, co pokazuje się na scenie głównej Festiwalu Sztuki Tanecznej. Dlatego bytomska publiczność, jeśli ma powód, opuszcza salę. Spora część widzów zrobiła to we wtorek. Widownia Międzynarodowej Konferencji Tańca w Bytomiu nigdy nie świeci pustkami. Spore grono widzów stanowią uczestnicy warsztatów tańca. Nie brak zwyczajnych śmiertelników, którzy stoją w kolejce po bilet, a gdy trzeba oglądają spektakl na stojąco z powodu braku miejsc siedzących (tak było na tegorocznym pokazie Kibbutz Contemporary Dance Company). Ta publiczności ma już swoje wyrobione gusta. Tymczasem na wtorkowych pokazach widzów ubywało. Tylko z rzędu, w którym siedziałam, wyszło sześć osób. Na scenie pokazano dwa solowe projekty Jean-Guillaume'a Weisa i Reveriano Camila. Może dekadę temu w Bytomiu mogłyby znaleźć się w repertuarze, ale dziś, po kilkunastu latach doświadczeń, Weis i Camil nie p