02.09.2020, 10:39 Wersja do druku

Gorzów Wlkp. Premiera "Gwałtu, co się dzieje!" u Osterwy

Premierą „Gwałtu, co się dzieje!” Aleksandra Fredry 5 września Teatr im. J. Osterwy w Gorzowie rozpoczyna nowy sezon artystyczny. Pierwotnie premiera planowana była na 7 marca, jednak - dwa dni przed ustaloną datą teatry w lubuskim zostały zamknięte ze względu na pandemię.

fot. Ewa Kunicka

- "Gwałtu, co się dzieje!" to klasyczna komedia z elementami groteski, dzieło raczej nie głębokie, choć paradoksalnie dotykające ważnego również dzisiaj tematu: relacji społecznych we współczesnym świecie - mówi Jacek Głomb.

Fredro poprzez doświadczenie z teatrami europejskimi czerpał z ich dziedzictwa kulturowego. Wpływ na jego twórczość miał zarówno nurt klasyczny jak i plebejski (komedii dell`arte). Stąd w intrydze scenicznej jego komedii, muzycznych wodewili, fars - pojawiają się: przebieranki, zamiany ról i przywdziewanie masek oraz różnego rodzaju nieporozumienia.

Tak też się dzieje we sławetnym Osieku, w sztuce "Gwałtu, co się dzieje!", gdzie na skutek niedołęstwa mężczyzn oraz ich wad kobiety przejęły władzę. Wzięły rządy w swoje ręce, wprowadzając nowy ład i porządek. Mężczyźni natomiast, odziani w stroje kobiece muszą spełniać dotychczasowe ich obowiązki: niańczyć dzieci, robić na drutach czy chodzić na targ.

- Zdajemy sobie sprawę, że dziś nie wszystko śmieszy tak samo, jak w dziewiętnastym stuleciu. Panie w męskim przebraniu to przecież codzienność. I chociaż kostiumy będą quasi historyczne to już emocje i relacje między postaciami są mam nadzieję współczesne. Nie chcemy w spektaklu ośmieszać ani mężczyzn, ani kobiet. Wszystkim dostanie się po równo - mówi reżyser spektaklu.

To już czwarta realizacja Jacka Głomba w gorzowskim teatrze. Do współpracy przy "Gwałtu, co się dzieje!" reżyser zaprosił Małgorzatę Bulandę odpowiedzialną za scenografię i kostiumy, Łukasza Matuszyka, który stworzył muzykę do spektaklu oraz Witka Jurewicza, choreografa.

Drodzy Widzowie, wyobraźcie sobie, że naszym miastem rządzą od dziś wyłącznie kobiety, natomiast mężczyźni, odziani w stroje kobiece muszą spełniać dotychczasowe ich obowiązki: niańczyć dzieci, prząść, robić na drutach pończochy i chodzić na targ. Tak właśnie się dzieje we sławetnym Osieku, gdzie na skutek niedołęstwa mężczyzn oraz ich wad kobiety przejęły władzę. Wzięły rządy w swoje ręce, wprowadzając nowy ład i porządek, stosując męski styl życia. Czy świat  postawiony na głowie w sztuce Fredry ma sens?  Czy kobiety sprawdzą się w nowej roli? Jedno jest pewne. Będziemy się świetnie bawić, oglądając tę damsko-męską zamianę ról.

Źródło:

Materiał nadesłany

Tematy w toku