Ponad dwie godziny tańca i śpiewu, dymów i światet stroboskopowych złożyło się na pierwszy musical w gorzowskim teatrze.
- Coś fantastycznego! - komentowali po premierze widzowie. - Znakomity spektakl! Muszę przysłać swoje dzieci i znajomych! - mówiła po "Fame" [na zdjęciu] gorzowianka Barbara Komenda. Inny widz, Janusz Kamiński dodał, że to był najlepszy spektakl, jaki widział w gorzowskim teatrze. W sobotni wieczór na premierę przyszło wyjątkowo dużo ludzi, po raz pierwszy od lat trzeba było nawet dostawiać krzesła. Już od pierwszego muzycznego numeru było wiadomo, że to nie będzie zwykła premiera. Widzowie po każdej piosence nagradzali aktorów i tancerzy gromkimi brawami. "Fame", czyli "Sława", to opowieść o klasie aktorskiej, która szykuje się do zawodu, a po drodze przeżywa sukcesy, porażki, pierwsze miłości. Zawodowych aktorów wsparli tancerze hip hopowi i zawodowi muzycy, którzy grali na żywo. Powstał dynamiczny, roztańczony spektakl muzyczny, jakiego do tej pory w gorzowskim teatrze nie było. - Trzeba docenić olbrzymi wysiłek, jaki w ten spektakl włoż