12.12.2012 Wersja do druku

Gorzka pigułka

Magia teatru wcale nie kryje się w cudach iluzji, jak próbują nam wmówić w tym przedstawieniu - o spektaklu "Liliputy i Olbrzymy i Guliwer - teatr o teatrze" w reż. Marka Zákosteleckýego w Teatrze Guliwer w Warszawie pisze Justyna Czarnota z Nowej Siły Krytycznej.

Teatr Guliwer od dawna organizuje krótkie lekcje teatralne. Odbywają się tuż przed spektaklem i prowadzone są przez Elżbietę Kuberę, która opowiada dzieciom o lalkach i rozmaitych technikach animacji. Choć główny temat się zmienia, pewne hasła powracają podczas każdego spotkania jak mantra: że do teatru trzeba przychodzić ładnie ubranym, na spektaklu - siedzieć cicho, a przede wszystkim należy nagradzać aktorów brawami. Ilekroć uczestniczyłam w takim spotkaniu, myślałam, że edukacja teatralna powinna być prowadzona w bardziej nowoczesny sposób. Teatr Guliwer tymczasem zrobił krok w tył za sprawą najnowszej premiery, która jest półtoragodzinną lekcją teatralną wywiedzioną ze świetnie sprawdzonej guliwerowskiej pogadanki. Pięcioosobowa grupa naukowców postanawia zbadać dziwne zjawisko zwane teatrem i odkryć, na czym polegają teatralne czary. Materiałem badawczym staje się inscenizacja Guliwera, konkretnie trzy niewielkie sceny: pożegnanie

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał nadesłany

Nowa Siła Krytyczna

Autor:

Justyna Czarnota

Data:

12.12.2012

Tematy w toku