21.01.2019 Wersja do druku

Gonitwa za marzeniami

"Czyż nie dobija się koni?" Horace'a McCoya w reż. Magdaleny Piekorz w Teatrze im. Mickiewicza w Częstochowie. Pisze Waldemar Jabłczyński w portalu zdrowaczestochowa.pl.

Teatralną publiczność wita opuszczona kurtyna oraz umieszczony na proscenium podest, ogrodzony płotkiem dla bezpieczeństwa niczym wywiedzione w morze molo. Jest on miejscem ważnych dla przedstawienia rozmów, spotkań i akcji. To na nim spotykają się przypadkiem Gloria Beatty (Hanna Zbyryt) chwaląca się rolami w czterech filmach oraz Robert Syverten (Adam Machalica) chcący zaistnieć w roli reżysera - który, aby przybliżyć swoje marzenia, przyjeżdża do Hollywood. Rozmowa tej dwójki bohaterów przybliża nas do tematyki przedstawienia. Maratonu tańca, za wygranie którego można otrzymać 1500 dolarów. A w czasie trwania posiłki i ciepły kąt do spania. Zainspirowany przez Glorię Robert przystaje na stworzenie pary na czas tanecznych zmagań. Dopiero teraz kurtyna z wolna podnosi się do góry, a widz może zobaczyć przestronną salę z umieszczonym w centralnym punkcie podwyższeniem dla orkiestry. Prawdziwej, nieudawanej, grającej na żywo (częstochowska Five

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Gonitwa za marzeniami

Źródło:

Materiał nadesłany

www.zdrowaczestochowa.pl

Autor:

Waldemar Jabłczyński

Data:

21.01.2019

Realizacje repertuarowe