26.06.2014 Wersja do druku

Golgota według Garcii i jej wrogowie

Odbiór sztuki zależy od wrażliwości. Zgorszenie może nastąpić wtedy, gdy widz spojrzy na dzieło z lękiem i niepewnością, gdyż zawarty w nim opis świata może zburzyć kruchą konstrukcję jego światopoglądu bądź wiary. Każdy artysta ma prawo do własnych uniesień i poszukiwań - pisze ks. Andrzej Luter w Tygodniku Powszechnym.

A więc już wiemy. Występy teatru Rodriga Garcíi, dyrektora Centre Dramatique National w Montpellier, zostały odwołane. Michał Merczyński, dyrektor festiwalu Malta, uzasadnia swoją decyzję zagrożeniem wielotysięcznymi zamieszkami, które mogą narazić na niebezpieczeństwo aktorów i widzów: "Niebezpieczny spektakl nienawiści do odmiennej wizji świata, jaki zaplanowali na te dni w Poznaniu protestujący, nie będzie naszym udziałem". Od kilku miesięcy można było śledzić w internecie oskarżenia pod adresem spektaklu "Golgota Picnic". Solidarnie skrzyknęły się grupy fundamentalistów religijnych, prawicowych polityków i kiboli, wszyscy chcieli demonstrować w obronie wartości "patriotycznych, narodowych i religijnych". Protesty przeciwko temu widowisku nie mają jednak merytorycznych podstaw. Zapewne nikt z protestujących spektaklu Garcíi nie widział. To w Polsce znane zjawisko: nieznajomość inkryminowanego dzieła i jednoczesne potępienie jego gorszącyc

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Golgota według Garcii i jej wrogowie

Źródło:

Materiał nadesłany

Tygodnik Powszechny nr 26/29.06

Autor:

ks. Andrzej Luter

Data:

26.06.2014

Tematy w toku