22.04.2005 Wersja do druku

Gliwice. Trwają poszukiwania Peggy Sawyer

Piękne, rozśpiewane i uśmiechnięte kobiety, gorąca atmosfera, rywalizacja stopniowo podgrzewająca temperaturę. To nie opis wakacyjnej plaży, ale castingu w Gliwickim Teatrze Muzycznym.

Kandydatki do roli Peggy Sawyer nie mogły przekroczyć 30. roku życia, na scenie musiały zaprezentować dwie piosenki i wykazać się umiejętnościami tanecznymi. Spośród 45 kandydatek na angaż szansę mają trzy. - Może być tak, że z miejsca podziękujemy kandydatce, ale może jedna z występujących tak nas olśni, że przerwiemy przesłuchanie i postawimy z całą stanowczością na tę wybraną - mówił Jacek Mikołajczyk, kierownik literacki GTM. - Zamierzymy wybrać 2 - 3 osoby. Może dojść do takiej sytuacji, że nie znajdziemy żadnej kandydatki do tej roli. Obok Mikołajczyka sędziami w castingu są Grażyna Griner - specjalistka od konsultacji wokalnej, oraz Tomasz Biernacki - kierownik artystyczny i dyrygent przedstawienia. Czekają na szansę - To mój piąty casting. Zdążyłam przywyknąć - mówi Joanna Kulig, studentka IV roku Wyższej Szkoły Teatralnej w Krakowie. - Nie podchodzę do tego na zasadzie walki. Jestem tu, żeby się pokazać. Wierzę ż

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Poszukiwania Peggy Sawyer

Źródło:

Materiał nadesłany

Dziennik Zachodni nr 93

Autor:

Maciej Dobrowolski

Data:

22.04.2005