23.05.2019 Wersja do druku

Gliwice. Nie żyje Rafał Urbacki

Odszedł Rafał... Szedł przez życie drogą niewyobrażalnego trudu... Chorował od dziecka, a chorobie towarzyszyły rozczarowania, straty...

Siłą swej woli, talentu, pracy, pasji pokonał niemożliwe... Otarł się o cud i zaczął chodzić, tańczyć, tworzyć, uczyć... Dzielić się swoją pasją i talentem. Jednak choroba przyszła ponownie. Rafał walczył z jej rozwojem. Dzielił się z nami swoim doświadczeniem drogi człowieka w najtrudniejszym momencie życia. Otworzył przed nami swoje serce, myśli, obrazy... Przy każdej wizycie trwająca przy nim i jego bólu Mama, mówiła że promienieją Jego oczy i pojawia się uśmiech na jego twarzy. Często nie pokazywał z jak wielkim cierpieniem się zmagał... Czasem snuł plany... czasem opowiadał o tym co przeżywa, za czym tęskni... Ostatni raz gdy go widziałam i trzymałam Go za rękę miał tyle miłości, i wdzięczności w oczach... Patrzył jakby widział coś więcej niż postać. Powiedział mi: widziałem wokół kolory - złoty czerwony i zielony... Wtedy bezgłośnie rozmawialiśmy z Bogiem. W tym najtrudniejszym czasie miał dostęp do c

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał własny

www.facebook.com

Autor:

Iwona Olszowska

Data:

23.05.2019