EN
28.02.2015 Wersja do druku

Girlaski, Broadway i Radiokomitet

Teatr Rozrywki w Chorzowie to od lat jeden z najjaśniejszych punków na mapie kulturalnej Śląska, a także Polski - oczywiście w kategorii teatrów muzycznych. I nic nie wskazuje na to, żeby w najbliższym czasie to się miało zmienić pisze Michał Centkowski w kwartalniku KTW.

Jest w pięknym, acz stale wyludniającym się mieście Chorzowie teatr. W teatrze widownia, scena, zespół i dyrektor - niby nic wielkiego. A jednak przez niemal 40 lat od momentu swoich narodzin Teatr Rozrywki nie przestaje wzbudzać emocji. Zanim zaczęły ich dostarczać głośne spektakle, sporo działo się także na placu budowy śląskiego "Music Hallu" - jednej ze sztandarowych inwestycji kulturalnych epoki Edwarda Gierka w "krainie węgla i stali". Śmiałą wizję stworzenia wielkiego i nowoczesnego teatru rewiowego w centrum przemysłowego serca Polski Ludowej, jak pokazała historia, udało się zrealizować. Dziś chorzowska Rozrywka jest cenioną w kraju i za granicą sceną, której produkcje, zwłaszcza świetne, realizowane z rozmachem polskie prapremiery najsłynniejszych światowych musicali, wciąż zachwycają. A jednak sprawy mogły się potoczyć zupełnie inaczej, bo na początku nic nie zapowiadało sukcesu. Schody, schody, schody 15 grudnia 1976 ro

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Girlaski, Broadway i Radiokomitet

Źródło:

Materiał nadesłany

KTW, Katowicki Magazyn Kulturalny nr 6

Autor:

Michał Centkowski

Data:

28.02.2015