10.10.2019 Wersja do druku

Gierki w Wenecji

"Księżniczka Turandot" Carlo Gozziego w reż. Ondreja Spišáka w Teatrze Dramatycznym w Warszawie. Pisze Mirosław Winiarczyk w tygodniku Idziemy.

"Księżniczka Turandot" to sztuka mocno osadzona w historii europejskiego teatru. Wenecki dramaturg Carlo Gozzi napisał ją w 1762 r. jako pewnego rodzaju manifest popularnego wówczas gatunku commedia dell'arte, w którym chodziło o żywiołową zabawę i ludyczny dialog z publicznością. Spektakl w warszawskim Teatrze Dramatycznym, przepełniony dynamiczną grą aktorów, dobrze oddaje ducha włoskiego oryginału. Reżyser pamiętał o głośnych przedstawieniach dzieła Gozziego w XX w., w tym słynnej inscenizacji rosyjskiego awangardzisty Jewgienija Wachtangowa z 1922 r. Dlatego zapewne dyrektor TD Tadeusz Slobodzianek wstawił do tekstu sztuki własne intermedia będące komentarzami do sytuacji w Polsce. Zrobił to do tego stopnia zręcznie, że widownia może ulegać złudzeniu, iż obcuje z integralnym tekstem, wzbogaconym tylko o aktualne dowcipy. W ten sposób wenecka sztuka z XVII w. posłużyła do ingerencji w prowadzone u nas gry polityczne (!). Duch oryginału zo

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Gierki w Wenecji

Źródło:

Materiał własny

Idziemy nr 41

Autor:

Mirosław Winiarczyk

Data:

10.10.2019

Realizacje repertuarowe